niedziela, 26 czerwca 2011

Od dawien dawna miałam cztery dni wolnego, niestety nie mogłam wykorzystać ich w pełni bo Blondyn uczy się do obrony no i kasa odkładana na mieszkanie. Mimo to starliśmy się co nieco zrobić wspólnie :) Wczoraj ok 12 w południe :) obudziły nas hałas, okazało się,że na przeciwko mieszkania jest rajd Wrocław- Drezno. Niestety na Małysza nie zdążyliśmy ale zobaczyliśmy tyle zajebistych bryk :) Jak wstaliśmy tak szybko wybiegliśmy, prawie że w piżamach :) Z samego rana były Crossy i Kłady następnie terenowe i ciężarówki. Ludzie z całej Europy :) Świetne wydarzenie ale uważam,że mały rozgłos był o tym i tak naprawdę mało kto we Wrocławiu wiedział o tym.












Dziś pojechaliśmy na małą wycieczkę po rowerową Wrocławiu :Rynek, Wyspa Słodowa, Ostrów Tumski

bluzka-stradivarius
swterek-bershka
spodnie-preety girls
buty-no name






1 komentarz:

  1. oj pojedzilabym sobie takimi :)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń